poszukiwanie pracy; jak_znaleźć_Pracę; jak_pisać_cv

7 poszukiwanych zawodów i odpowiedź na pytanie dlaczego powinieneś rozważyć, jaka jest twoja wymarzona praca?

Wypalenie zawodowe. Dlaczego nie możesz zmierzyć własnej wartości w dolarach, tytułach lub posiadłościach? Ktoś powiedział Calvinowi Dillingerowi (Crown Financial Ministries Career & Work Program Directorowi): „Musisz szukać ludzi, których owoce widać na drzewie”.

Mentor uważał, że jeśli ktoś jest bogaty i odnosi sukcesy, musi być osobą godną podziwu. W końcu Bóg pobłogosławił ich z jakiegoś powodu. Ale ta interpretacja sukcesu nie wydaje się całkiem słuszna. Według tej miary, Bernie Madoff wyglądał na wyjątkowo dobrą osobę, dopóki nie ujawniono jego podstępu i przekrętów finansowych. W rzeczywistości większość przestępców wydaje się całkiem cnotliwa, jeśli założymy, że tylko bogactwo jest wyznacznikiem Bożej łaski.

Oczywiście wiemy, że Bóg nie pochwala kłamstwa, kradzieży i kultu materialnego bogactwa. Tak więc osiągnięcie finansowe nie może być Świętym Graalem sukcesu.
Ale co z ludźmi, którzy są cnotliwi i odnoszą sukcesy na zewnątrz? Wszyscy znamy kogoś, kto jest profesjonalistą, cieszy się szczęśliwym małżeństwem i życiem rodzinnym i jest wszechstronnym człowiekiem. Czy powinniśmy mierzyć nasz sukces z tym, co mają inni? Nie.

Dobrze jest spędzać satysfakcjonujące życie rodzinne i mieć dobry charakter. Jednak bogactwo materialne zawsze będzie słabym standardem sukcesu.
Bogactwo nie jest równoznaczne z poczuciem własnej wartości. Błędem jest łączenie bogactwa i poczucia własnej wartości, ponieważ bogactwo jest ulotne. W każdej chwili możesz wrócić do zera, tak jak wielu ludzi podczas bessy. Ludzie są związani z ich wielkimi domami, łodziami, prywatnymi samolotami, wakacyjnymi domami.
Jeśli twoja tożsamość jest związana z giełdą, zawsze jesteś tylko o jedną korektę do utraty majątku. Dlatego zawsze warto pozostać ugruntowanym w Chrystusie. Charakter skoncentrowany na Chrystusie i związek z Panem są solidne, bo Jego fundamenty są solidne. Nigdy się nie zmieniają, niezależnie od tego, ile masz pieniędzy w banku.

Czy uważasz, że Bóg będzie bardziej pod wrażeniem Twoich osiągnięć, w jaki sposób traktowałeś rzeczy, czy jak czciłeś Go każdego dnia? Może warto się zastanowić nad tym w okresie Wielkiego Postu?
Dlaczego nie możesz zmierzyć własnej wartości w dolarach, tytułach lub posiadłościach?
Złamanie poprzez porównanie

W naszej obsesyjnej kulturze porównawczej łatwo przekonać się, że nasze materialne posiadłości odzwierciedlają naszą wartość jako istoty ludzkie. Kiedy widzimy, jak ludzie dzielą się swoimi dużymi zakupami lub pozornie doskonałym życiem w mediach społecznościowych, czujemy się mniejsi niż oni.
The Today Show przebadała 7000 matek, w jaki sposób wykorzystanie Pinteresta wpływa na ich poczucie własnej wartości. Czterdzieści dwa procent stwierdziło, że czują się niewystarczająco jako rodzice, patrząc na doskonale upieczone bochenki domowego chleba i kupione drogie prezenty na urodziny. Nie tylko matki są podatne na to. Większość ludzi nie nadąża za tym, co widzą w mediach społecznościowych, a ich poczucie własnej wartości cierpi z tego powodu.

a i poczułeś, jak twoje serce tonie, gdy przewijasz zdjęcia nowego domu znajomego lub oglądasz komentarze gratulacyjne, które pojawiają się w czyimś nowym ogłoszeniu o pracę? Jeśli jesteś bezrobotny lub radzisz sobie z niedawną porażką w pracy, posty te mogą wzbudzić uczucie rozpaczy, niechęci i bezwartościowości. Ale nawet jeśli masz dobrą pracę, możesz zacząć zastanawiać się, czy powinieneś teraz kupić dom, czy też ubiegać się o awans?

Nikt z nas nie chce pozostać w tyle, więc stale szukamy następnej okazji, kolejnego dużego zakupu, kolejnego materiału na wysokim poziomie. Ale prawda jest taka, że te zajęcia nie przynoszą trwałego szczęścia.
Ekscytacja promocją zanika, a to tylko kwestia czasu, zanim stres ze źle dobranej pracy tłumi emocje związane z promocją. Nowy dom jest przyjemny, ale z biegiem czasu staje się kolejnym mieszkaniem. Niezależnie od tego, jaki jest ekstrawagancki lub piękny, dom wciąż wymaga utrzymania i pracy i nie spełni Twoich pragnień prawdziwego szczęścia i duchowego spełnienia.
W Harvard University, prawie 80-letnia nauka o szczęściu ujawniła coś, co wszyscy chrześcijanie wiedzą na pewnym poziomie: materialne bogactwo nie przynosi szczęścia. Nie ma też zapadającej w pamięć kariery o dużej ciągłości.

Szczęście pochodzi z dobrych relacji z małżonkami, dziećmi, rodzicami, przyjaciółmi i społecznościami. I to szczęście rośnie dziesięciokrotnie, gdy mamy silną więź z Jezusem.
Ale nie możemy mieć dobrych relacji z Panem lub z naszymi bliskimi, jeśli zawsze ścigamy zewnętrzne pragnienia i mamy umiłowanie w rzeczach. Jeśli pieniądze i status znajdują się w czołówce waszych serc, gdzie jest miejsce na miłość, modlitwę i rozeznanie co jest lepsze?
Jeśli zostałeś uwikłany w materialny wyścig szczurów, nie rozpaczaj. Możesz przesunąć wzrok do wewnątrz i do góry, wtedy ponownie znajdziesz pokój i spełnienie.

Przez pierwsze 10 do 20 lat naszego życia nie mamy nic do zaoferowania oprócz nas samych – naszego charakteru, naszych cnót, naszych wad, naszej wierności. Nasze rodziny i przyjaciele kochają nas całkowicie, tak jak my ich kochamy bezinteresownie. Ale kiedy wchodzimy w sferę zawodową, nasze postrzeganie naszych własnych wartości zmienia się. Martwimy się, że nasze miejsca pracy, domy, samochody i torebki nie są wystarczająco imponujące. Narzucamy sobie narzucone przez człowieka oczekiwania, takie jak „muszę mieć MBA do 24 lat” lub „muszę kupić trzypokojową kawalerkę.”

Dlaczego nie możesz zmierzyć własnej wartości w dolarach, tytułach lub posiadaniu?
Nie ma nic złego w byciu ambitnym. Bóg pobłogosławił nas wyjątkowymi darami i talentami, a my oddajemy Mu cześć, wykorzystując je do naszych najlepszych umiejętności. Kiedy pracujemy wiernie, On jest szczęśliwy, gdy widzi, kiedy wykonujemy zawód w którym wykorzystujemy maksymalny nasz potencjał, ale nie wtedy, gdy zaniedbujemy nasze relacje i nasze życie duchowe w imię materialnych osiągnięć. Skoncentruj się na tym, co możesz kontrolować. Czasami przedsiębiorstwa zawodzą, a ty jesteś bezrobotny bez winy własnej. Te rzeczy są poza twoimi rękami. Ale to, co możesz kontrolować, to jak pilnie pracujesz i jak definiujesz sukces. Calvin lubi mówić ludziom: „Nie próbuj odnieść sukcesu. Bądź wierny”. Bycie wiernym oznacza zaufanie do talentów, które dał Ci Bóg. Oznacza to również pracę nad znalezieniem tych umiejętności poprzez narzędzia takie jak Career Direct® – (Kompas Kariery) i inne możliwości rozwoju zawodowego.

Jeśli możesz powiedzieć: „Pracowałem dzisiaj ciężko i jestem dumny z mojego wysiłku”, to miałeś udany dzień, nawet jeśli nie osiągnąłeś pożądanego rezultatu. Bądź doskonały w jakiejś dziedzinie.
Doświadczyłem dużej zmiany psychicznej po przeczytaniu artykułu o tym, że usunięcie aplikacji Facebook może podwoić czas pracy baterii Twojego smartfona. Do tego czasu moja bateria była rozładowywana codziennie do południa, a denerwujące było ciągłe podłączanie. Natychmiast usunąłem aplikację i byłem zachwycony, że mój smartfon wytrzyma znacznie dłużej. Ale prawdziwą nagrodą nie była zwiększona żywotność baterii. Nagrodą było wycofanie się z kultury porównywania mediów społecznościowych.
Kiedyś mój kolega gratulował z pokoju swojej żonie, że jest odważna bo robi pompki w drugim pokoju, a wszystko odbywało się poprzez Facebook. Chciałem zapytać go, czy nie lepiej krzyknąć z gratulacjami bezpośrednio niż pisać za pomocą FB?
Nie zrozumcie mnie źle, nadal sprawdzam Facebooka z laptopa. Jednak nie przeglądam stale co inni aktualizują walcząc z pragnieniem porównania mojego życia z ich życiem. Pozwoliło mi to skoncentrować się na tym, co naprawdę ważne w moim życiu – mojej wierze, mojej rodzinie, mojej pracy. Jeśli czuję się sfrustrowany lub odłączony od mojej żony, pytam: „kochanie, co mogę zrobić, aby umilić Ci dzisiejszy dzień?”. Wcześniej byłem zajęty dochodami. Zastanawiałem się nad kupnem nowego samochodu, ponieważ byłem trochę zazdrosny o ostatni zakup mojego kolegi. Często przełączam się do swego duchowego wnętrza. Ta prosta zmiana sposobu myślenia zmienia wszystko i ponownie mogę łapać moje prawdziwe priorytety.

Kiedy stawiasz Boga i relacje w centrum swojego życia, zawsze odniesiesz sukces.
Może pojawić się duża wypłata i imponujące tytuły, ale twoja tożsamość nie będzie nigdy od nich zależała. Będą po prostu miłymi dodatkami w już bogatej i satysfakcjonującej egzystencji.
Pomyśl o tym w Wielkim Poście, może na tę chwilę robisz już wystarczająco dużo i nie musisz brać następnego etatu, aby kupić nową zachciankę? Może wystarczy to co masz? Zastanów się też jakie dostałeś talenty i umiejętności i do jakiego zawodu one pasują i gdzie mógłbyś je w pełni wykorzystać? Czy dostałeś je od Pana Boga i z tego powodu warto je wykorzystać w pełni, czy uważasz, że to Twoje predyspozycje i nie warto się zastanawiać nad ich prawidłowym wykorzystaniem?
Pisz proszę komentarze pod wpisem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.